Ciekawe, w jakim tempie będzie następować popularyzacja nowej oferty iPhona?

Bloger Kottke odsyła swoich czytelników do stron New York Times’a, na których można znaleźć wykres ilustrujący, jak szybko nowe media i technologie są adoptowane. Wynika z niego, że im bardziej rozwinięta technologia tym szybciej następuje jej popularyzacja.

Każdy nowy wynalazek jest przyswajany szybciej niż poprzedni. Czy to oznacza, że dojdziemy do poziomu adaptacji natychmiastowej, czy wtedy czas przestanie mieć znaczenie? A może oznacza to, że już teraz technologia steruje nami a nie my technologią?

Mamy poczucie rosnącej swobody. Możemy pisać, wysyłać, krecić filmy, tworzyć, rozmawiać o czym chcemy, kiedy chcemy i gdzie chcemy, ale czy czasem nie jest to złudne poczucie wolności? Przecież możemy to robić tylko posiadając dostęp do technologii, obcując z nią na co dzień. Ubóstwiamy ją - staje się ona prawdziwym fetyszem bez którego nie możemy wyjśc na ulicę.

Czy nie macie takiego wrażenia? Czy nie sądzicie, że nadchodzi epoka, która zwana będzie przez potomnych epoką matrixa, jeśli jacyć potomni jeszcze będa istnieć?


napisz komentarz