klienci w gąszczu taryf
kwiecień 7, 2008
zastanawiało mnie wielokrotnie jaki może być skutek gąszczu taryf, warunków, regulaminów i temu podobnych praktyk. Okazuje się, że słusznie podejrzewałem, że skutek może być i często jest dla nas konsumentów mało korzystny.
Nie tylko w USA klienci tracą na tym grube miliony. Jednostkowo nie są to może opłaty ogromne, ale prawa wielkich liczb są nieubłagane, klienci tracą, firmy zarabiają.
Mnie zastanowił przykład z naszego rynku. Na stronie internetowej Tak Taka Ery jest oferta numerków za grosze, gdzie możemy wyczytać, że po zapłaceniu 4 zł. możemy przez 30 dni z wybranym numerem rozmawiać po 5 groszy za minutę, a po 22:00 nawet za darmo. Ale poniżej jest regulamin, a w nim paragraf wyjaśniający, że oferta w takiej cenie obowiązuje do 15 kwietnia, a po tej dacie ceny wzrosną do 9 groszy za minutę przed 22:00 i do 3 po tej godzinie. Czyli jeśli ktoś po 15 marca wykupł tę ofertę to od 16 kwietnia będzie płacił więcej niż widnieje na pierwszej stronie oferty.
Niby wszystko OK, przecież jest napisane w regulaminie. Ale biorąc pod uwagę to co możemy wyczytać w artykule z Harvard Business Review i to jak bardzo zagęszcza się środowisko komunikacyjne oraz że więszość ludzi nie czyta uważnie taryf i regulaminów przypuszczam, że wielu konsumentów się zdziwi, że płaci więcej. Niby zgodnie z regulaminem, ale rodzi się nieufność wobec takich praktyk.
kwiecień 8, 2008, 7:48 am
Marcin, jest jeszcze drugi, niezwykle ważny element braku porównywalności taryf telekomunikacyjnych. Klienci podejmują decyzję opierając się głównie o wizerunek marki. Racjonalności jest tu bardzo mało natomiast olbrzymie pole do popisu dla kreacji patrz casus Mumio w Plusie.