w polsce przełomem okazało się kilka miesięcy temu przebicie się google na pierwsze miejsce w zasięgu wśród polskich internautów (a przynajmnie tak twierdzi gemius i pbi). a tymczasem w stanach google i yahoo zostały zdetronizowane przez serwis społecznościowy. my space, jak podaje hitwise, generuje więcej (procentowo dla usa) wizyt niż dwaj pozostali giganci (zobacz wykres). co więcej, część tych wizyt na google jest generowana przez userów my space do szukania właśnie na my space bo system wyszukiwawczy tego sajtu jest dosyć marny.

natomiast to “pobicie yahoo” jest trochę na wyrost, bo badanie wzięło pod uwagę tylko mail.yahoo.com a nie cały portal (który nawiasem mówiąc jest miesięcznie odwiedzany przez ok. 500 000 000 użytkowników na całym świecie (połowa wszystkich internautów).

jeżeli przyjmiemy, że “social networking” jest jednym z podstawowych wyznaczników webdwazerowości - to właśnie możemy świętować zwycięstwo tego trendu.

a co u nas? największym serwisem o funkcjonalnościach typowo “społecznościowych” (tak się chyba przyjęło, ale nie jest to bardzo dokładne tłumaczenie pojęcia social networking) jest grono.net. patrząc na miesięczną ilość użytkowników na tym serwisie (zobacz wykres) - widać wyraźnie, że u nas taka sytuacja jak w usa raczej nie będzie miała miejsca. jak do tej pory nie udało się przekroczyć miliona userów miesięcznie a i trend nie jest jakoś specjalnie rosnący. przy zachowaniu obecnego tempa wzrostu grono osiągnie obecny (dane do obliczeń pochodzą z kwietniowego megapanelu) zasięg onetu serwis osiągnie za 17 lat. w tym czasie będziemy pewnie mieli już zasobą web 6.0, next net, semantic web i parę innych wynalazków.

istnieją też inne scenariusze:

  • grono nagle wystrzeli w górę i ilość userów wzrośnie lawinowo. przy obecnych serwerach będzie to oznaczało całkowite zabicie serwisu
  • istnieje też szansa, że my space albo orkut wejdą i zaanektują polski rynek networkingowy. raczej mało prawdopodobne, bo my space jak na razie nie przewiduje polskiej wersji a orkut w sumie jest dostępny i niewiele z tego wynika. przykład ebay’a pokazał że to nie takie proste…
  • może się też okazać, że któryś z polskich portali uruchomi analogiczną usługę i swoją masą pokona grono. są już pierwsze próby - znajomi interii. bardzo duży potencjał ma generacja gadu-gadu, ale niestety serwis jest w obecnej postaci anty-użytkownikowy . ten scenariusz uważam na chwilę obecną za najbardziej prawdopodobny

a może po prostu nasi polscy internauci (zwłaszcza nastolatki) nie potrzebują serwisów społecznościowych? Zapotrzebowanie jest zgłaszane przez niecałe 10% (zasięg grona wśród internautów) i na tym się może skończyć…


komentarze (2) do wpisu “my space pobiło google i (prawie) yahoo”

  1. didablju napisał:

    najwiekszym serwisem spolecznosciowym w polsce jest fotka.pl a nie zadne grono

  2. marcin napisał:

    podstawowym celem serwisu fotka.pl jest ocenianie zdjęć. dodatkowe funkcjonalności nie tworzą z niego serwisu spełecznościowego.
    idąc takim tropem, jaki sugerujesz - sciaga.pl tez ma pewne elementy serwisów społecznościowych a jest wieksza niż fotka.pl (Megapanel, wyniki kwietniowe)

napisz komentarz