reklama dla kultury
luty 29, 2008
Reklama w służbie kultury, komercja, która nie tłumi artysty, daje możliwość realizacji projektów, których wydawcy branżowi nie chcieli wesprzeć
Możliwości te są również pochodną wielkiej demokratyzacji dostępu do tworzenia kultury. Pamiętam z dzieciństwa mocno opowieści o tym jak w średniowieczu książki były rzadkie i cenne bo pisane ręcznie. Teraz masowo je drukujemy i możemy więcej, byle by popyt był. To samo dotyczy teraz tworzenia muzyki, rozpowszechniania tekstów, obrazów, video. Dzięki potanieniu i upowszechnieniu technologii nagle okazuje się, że oferta rozmaitych dóbr kultury jest bardzo szeroka i obfita. Dzięki temu można w niej znaleźć bardzo wiele gwiazd, które “pasują” do produktu, marki, kultury firmy oraz mają akceptowalną cenę.
Artyści, pisarze, muzycy, gwiazdy estraty, sportowcy, aktorzy, celebrietes… Oferta rynku sponsorskiego rośnie również wraz z rozwojem rynku reklamy w ogólności. Rozwój i gospodarczy i społeczny powoduje, że coraz więcej ludzi uczestniczy w kulturze. Ilość wydarzeń, festiwali, koncertów, spektakli, wystaw nieustannie rośnie i obejmuje i ofertę masową i ofertę do wąskich grup zainteresowań i do elitarnych.
Dobrze dobrany sponsoring może ogromnie wiele dla wizerunku marki, firmy, przedsiębiorcy i dla wyróżnienia się. Sponsoring taki trzeba “tylko” umiejętnie wybrać, a potem nim pokierować pamiętając nie tylko o wspieranym dziele, ale i o tym co ono o nas komunikuje i czy adresaci słyszą co do nich mówimy.
napisz komentarz