spada średnie cpc

lipiec 19, 2006

jak podaje fathomonline od dłuższego czasu spada średni koszt, jaki reklamodawcy płacą za kliknięcie (szczegóły w raporcie, w skrócie - koszt kliknięcia to obecnie średnio 1,27$). powodów takiego stanu rzeczy może być co najmniej kilka:

  • stagnacja na rynku wyszukiwarek - raczej jeszcze nie, bo jak podaje w raportach emarketer jupiter wydatki na ten sektor cały czas rosną
  • strach przed clickfraudami - na pewno troche tak, ale ten trend nie jest jeszcze na tyle silny, żeby faktycznie wpływać na spadek cpc. zresztą - argument jak wyżej

wygląda na to, że reklamodawcy nauczyli się wreszcie, że nie ma sensu bić się na jak najwyższe bid przy superpopularnych słowach i trzeba zacząć optymalizować zasób fraz pod kątem skuteczności, czyli pośrednio - raczej niszowości niż najwyższej popularności.
ten wniosek może nie jest specjalnie odkrywczy, ale ciekawe jest przeniesienie go na pozostałe sektory reklamy internetowej.
jak łatwo (czasami zbyt łatwo) zauważyć w polskiej reklamie internetowej, tej “odsłonowej”, dominuje cały czas tendencja do całkowitego zapychania najpopularniejszych serwisów gigantyczną ilością reklam, zwykle layerowych.
nawiasem mówiąc, próbowałem ostatnio zapoznać się dokładniej z interiowym serwisem społecznościowym “znajomi”. zaryzykowałem uruchomienie ie, co dało mi pełen przegląd obecnych tam reklam. efekt - co odsłona to toplayer. efekt marektingowy - nie pamiętam żadnego, w żaden nie kliknąłem. efekt lojalnościowy - nie da się z tego serwisu korzystać.
wracając do meritum. dopóki ilość miejsca dostępnego na najpopularniejszych serwisach do emisji toplayerów się nie skończy - sytuacja się nie zmini. ale nadejdzie niedługo czas, że reklamodawcy, tak jak w przypadku modelu cpc w wyszukiwarkach, zaczną faktycznie dokładnie śledzić efektywność tych milionów toplayerów i dojdą do wniosku, że można osiągnąć lepsze efekty kupując nieagresywne formy, emitowane na mniejszych serwisach. zmiana modelu wymaga też zmiany myślenia u wydawców. na pewno krótkookresowo lepiej jest sprzedać więcej odsłon za więcej kasy niż mniej. ale nadejdzie niebawem czas, że użytkownicy przestaną korzystać z zapchanych reklamami portali bo po prostu się nie da, albo zaczną używać adblocka. i wtedy trzeba będzie ucywilizować serwowanie reklam w necie - jedna strone=jedna reklama (może dwie, trzy - w zależności od charakteru serwisu), w dodatku nieinwazyjna, ale za to droższa. wbrew pozorom wszystkim wyjdzie to na dobre…

czasami mam wrażenie, że marketerzy niebezpiecznie często mylą w kwestii reklamy “działać” z “irytować przez zmuszanie do kontaktu”


napisz komentarz