Ciągle rodzą się nowe kanały komunikacji. Proces ten polega nie tylko na pojawianiu się internetu czy komórek ale i wkraczaniu z reklamą w kolejne przestrzenie gdzie można znaleźć konsumenta. Polega on również na tym, że w takich kanałach jak telewizja, prasa czy radio sponsoring czy product placement traktujemy jako oddzielne kanały, bo inne pełnić mogą one funkcje. I jest to szersze zjawisko, przejawiające się w każdym medium i obszarze.

Ale w gąszczu podziałów i specjalizacji dzieją się także inne procesy, które możemy nazwać wiązkowaniem kananałów komunikacji oraz przekształcaniem kanałów nie mediowych w media. W media, bo komunikują treści reklamowe.

Wiązkowanie to oczywiście najbardziej popularna komnsolidacja. To Agora, która prócz prasy posiada outdoor i dużo inwestuje w internet, to ITI posiadający TVN, sieć kin, portal internetowy, to Polsat, który ostatnio śmielej wchodzi w internet i bardzo dobrze radzi sobie z nadawniem cyfrowym. Przykładów można mnożyć.

Ale ciekawe są także takie kroki jak ten wykonywany ostatnio przez sieć handlową Carrefour, która postanowiła zostać komórkowym operatorem wirtualnym. To, że sklepy stały się kanałami komunikacji reklamowej w miejscu sprzedaży to już oczywistość, ale do tej pory sieć handlowa była oddzielona od mediów. Teraz, wraz z budową bazy osób posiadających komórki tej sieci, premiowaniem zakupów darmowymi minutami, trwalszym przywiązaniem do siebie dużej grupy ludzi, którzy przy okazji zakupów będą doładowywać telefony pojawia się i kolejna możliwość.

Ta możliwość to posiadanie przez sprzedawcę bazy ludzi, którzy będą mogli na telefony otrzymywać informacje handlowe i nie tylko. Wraz z rozwojem możliwości telefonów sieć handlowa może posiąść świetne narzędzie do komunikacji z własnymi lojalnymi klientami.

W wielkiej Brytanii Tesco ma już 2 miliony takich klientów. Pewnie robią na tym niezły interes.


napisz komentarz