Z jakich mediów korzystamy w metrze?
luty 6, 2008

Wiele się mówi i piszę o korzystaniu z mediów na podstawie wyników badań, rozważań mądrych i uczonych głów, cytuje się książki, artykuły… Ja postanowiłem dokonać małej obserwacji. Wczoraj udając się metrem z moimi synami do Empiku na mały wypad aby kupić jakieś fajne książki wpadłem na pomysł, że będziemy liczyć poszczególne osoby, które korzystają z rożnych „mediów”. Naszego liczenia dokonywaliśmy głównie w metrze na odcinku Kabaty – Centrum i z powrotem.
Ja miałem liczyć ludzi, którzy czytają lub przeglądają wszystko to, co może przypominać prasę, starszy syn Alek miał za zadanie liczyć wszystkie te osoby, które tarmosiły w swoich dłoniach komórki, iPody lub inne podobnego typu urządzenia, zaś najmłodszy - Kuba szukał amatorów czyatnia książek, szkolnych zeszytów lub notatników.
Oczywiście była to jedynie fajna, wspólna zabawa i nie należy brać na poważnie wyników tego eksperymentu. Nasza uwaga nie była cały czas skupiona na problemie badawczym. W czasie drogi rozmawialiśmy, a zatem byliśmy w stanie zliczyć tylko te osoby, które akurat przemknęły nam przed oczyma.
Mimo to wyniki są uderzające:
Komórki mp3 ipody – 30 osób
Prasa i wszystko to, co przypomina prasę – 18 osób
Książki, zeszyty – 10 osób.
Uważam, że takie eksperymenty są niezwykle pouczające i wciagają. Mam zamiar częściej wymyslać takiego typu zadania. Może ktoś z was ma inne spostrzeżenia na ten temat, dysponuje własnymi zdjęciami?
Nie miałem niestety aparatu fotograficznego, stąd zdjęcie powyżej nie jest mojego autorstwa.
luty 6, 2008, 10:04 am
witam kolegę :)
ciekawe ile w ogóle ludzi przewinęło się przed Waszymi oczami? Bo zdaje się, że niewiele osób używa mediów. Jak ostatnio jechałem i się przyglądalem co ludzie robią to z reguły nic nie robią. Milczą. Patrzą przed siebie, myślą o czymś. Pewnie wtedy więcej outdooru zauważają, albo przemyka przez peryferia ich uwagi. Kusi, żeby tematem zająć się bardziej systematycznie
ukłony
ed
luty 6, 2008, 10:09 am
Takie obserwacje są niezwykle pouczające. Rzeczywiście ludzi nie było już wtedy sporo. Jechaliśmy do centrum w godzinach wieczornych, ale być może, ilu ludzi w ogóle coś robi podczas jazdy metrem zalezy też od pory dnia. Trzeba by wtedy jeździć metrem od rana do późnych godzin nocnych. Nie uważasz, że mogło to być niezwykłe doświadczenie :)
luty 6, 2008, 10:19 am
zdecydowanie tak. obserwacja grup celowych tylko zza biurka i w oparciu o standardowe badania syndykatów nie jest w stanie dać tej namacalnej wiedzy o zachowaniach konkretnych ludzi, co bywa bardzo ważne przy prawidłowej interpetacji liczb z badań ilościowych
ukłony
ed